Wieczorowa Szkoła Języka Polskiego istnieje od roku 1971, założona przez nauczyciela i późniejszego jej kierownika Antoniego Walawendra.
W roku 1977 kierownictwo objęła Anna Szewczyk, koordynując zajęciami i pracą rozrastającej się każdego września placówki szkolnej. Powiększające się grupy zmusiły kierownictwo do szukania obszerniejszych i wygodniejszych pomieszczeń na prowadzenie lekcji jak również zwiększenia ilości uczących nauczycieli. Wiele następnych lat spędzonych było w szkołach publicznych, pracując pod patronatem różnych dystryktów szkolnych. Opłaty za prowadzone w tych czasach kursy języka polskiego pobierane byty przez szkolne kuratoria [districts], które opłacały grono pedagogiczne ustalonymi przez nich stawkami. Równocześnie dystrykty decydowały o wielu warunkach i wymaganiach na jakich pozwalano nam, płatnikom stanowym korzystać każdego roku z publicznych budynków szkolnych.
Problemy związane z tą nierówną współpracą znane były większości rodziców, którzy z wielkim zrozumieniem i solidarnie pomagali kierownictwu w rozwiązywaniu kolejnych kryzysów. W tym okresie istnienia kierownictwo i całe grono pedagogiczne znalazło moralne poparcie w zwalczaniu piętrzących się trudności i kłopotów w zawsze optymistycznych słowach przyjaciela szkoły księdza Zbigniewa Olbrysia.
We wrześniu 1982 roku przyjęta została oficjalna nazwa "Adam Mickiewicz Polish Language School in Sterling Heights, Michigan." Adam Mickiewicz, poeta, pisarz, emigrant, wiele podróżował, wiele pięknych miejsc widział i o nich pisał, lecz w swej twórczości do kraju rodzinnego zawsze wracał i w jego pięknym języku tworzył. Imieniem Mickiewicza nazwany jest w , gnieździe polskości Uniwersytet w Poznaniu, którego absolwentką jest kierowniczka szkoły, historyk.
Parafrazując wiersz poety łatwo odpowiedzieć dlaczego dobrze jest uczyć się języka i historii naszych ojców:
"Na co będą potrzebne, pytało pachole
Polskie słowa przez was uczone i polskie historie
Że potrzebne rzekł nauczyciel, masz teraz wierzyć
Na co potrzebne zrozumiesz, gdy ten świat zechcesz zmienić."
Adam Mickiewicz, pisarz, działacz polityczny swoją tęsknotę za ojczyzną, tęsknotę tym bardziej intensywną, bo wzmaganą dysonansami, swarami i goryczami różnych ugrupowań emigracyjnych, umiał wyrazić, przedstawiając w swej poezji obraz Polski, "kraju lat dziecinnych", Polski słonecznej, pełnej ruchu, życia, optymizmu i radości. Grono pedagogiczne Szkoły Adama Mickiewicza zawsze miało przed sobą cel: uczenie języka polskiego jak również prezentowanie młodemu pokoleniu Amerykanów polskiego pochodzenia obrazu kraju z ponad-tysiącletnią kulturą w pozytywnym mickiewiczowskim świetle. Podkreślając sukcesy kraju bardziej niż jego upadki, "zasiewając miłość do Ojczyzny i ducha poświęcenia", będąc pewni że w "ten sposób pomagamy Rzeczypospolitej róść wielką i piękną".
W lutym 1984 roku szkoła Adama Mickiewicza zarejestrowana została w stolicy Stanu Michigan, Lansing, Jako organizacja "non-profit", co dało podstawy do planowania rozpoczęcia samodzielnego działania. Sprawy prawne z tym związane załatwił bezpłatnie adwokat pan Marek Tekliński. Zatem w momencie ukończenia budowy edukacyjnego budynku przy parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Sterling Heights, tu rozpoczęliśmy rok szkolny 1990-1991. Zorganizowany wtedy, początkowo dość liczny, potem topniejący w miarę upływu czasu Komitet Rodzicielski ma zadanie prowadzenia własnej administracji szkoły liczącej już wtedy około 150 dzieci. W maju 1991 roku panie Virginia Lewandowska i Teresa Kobus, jedyne członkinie oryginalnego komitetu, zdają świetnie egzamin, manewrując szkolnym budżetem, opłacając wynajmowane przez nas sale szkolne, uczące nauczycielki, zatrudniając osobę do pilnowania korytarza, łazienek i sal, przed, podczas i po wieczorowych zajęciach.
Organizowany jest zakup pomocy szkolnych począwszy od podstawowych jak stoły, krzesła, tablice, zegary i innych w rodzaju telewizora, VCR, polskich kaset video, szaf na przechowywanie gromadzących się książek, podręczników itp. Dużej pomocy dla szkoły zaczęła udzielać istniejąca od 1987 roku Fundacja Edukacyjna Barbary Szczepanik-Szczotki. Św. pamięci Barbara była jedną z założycielek szkoły i wiele dla niej w ciągu życia zrobiła.
W styczniu 1994 roku dzieci i młodzież szkoły mają okazję obejrzeć przedstawienie prezentowane przez artystów z Polski, dzięki szybkiej akcji Polskiej Unii Kredytowej, której menażerem jest pan Jan Świdwiński. Szczodry gest zakupienia biletów dla dzieci na występ rozpoczął piękną! do dziś dnia trwającą współpracę Polskiej Unii Kredytowej ze Szkołą Adama Mickiewicza. Ta polonijna organizacja umiała zrozumieć nie tylko nasze zadania i nasze cele, ale potrzeby i problemy.
Organizowane przez szkołę od 11 lat "Parady Młodych Talentów" a sponsorowane przez Polską Unię Kredytową od czterech lat mają na celu zainteresowanie młodych Amerykanów polskiego pochodzenia skarbami polskiej kultury. Skarbami, których ci młodzi może jeszcze nie rozumieją, ale których istnienie kiedyś docenią. Docenią fakt, że był kompozytor i pianista znany na całym świecie, którego sama muzyka wskazuje z jakiego kraju pochodził. Są bajki i legendy, które nie tylko bawią ale i próbują uczyć...! że są melodie inne ale równie piękne i warte podziwiania. A patron szkoły to poeta i pisarz, którego słowami możemy się zachwycać i w życiu nawet kierować.
Wieczorowa Szkoła Języka Polskiego wychowuje, kształci i uczy młode polonijne pokolenie w akceptowaniu, zrozumieniu i utrzymaniu ich polskiego pochodzenia. Młodzież która przeszła przez polskie szkoły zna język i kulturę polską, wie jakie one przedstawiają wartości dla nich młodych i dla kraju w którym mieszkają, Stanów Zjednoczonych. Absolwenci polskich szkół są zatem prawdziwymi ambasadorami polskości wśród społeczeństwa amerykańskiego. Świat w jakim żyjemy zmienia się i zmniejsza w ogromnie szybkim tempie, wszędzie łatwiej dotrzeć, z każdym krajem mieć kontakt i prowadzić interesy, niekoniecznie wyłącznie w popularnym na świecie języku angielskim. W świetle ogromnych zmian politycznych w ostatnich latach w Europie i Azji, znajomość słowiańskiego, w tym wypadku języka polskiego w połączeniu z umiejętnością władania językiem angielskim stawia nas Polaków na pierwszym miejscu w komunikowaniu się dyplomatycznym i ekonomicznym z nowotworzącym się blokiem państw wschodnich.
Podpisana we wrześniu 1985 roku w Lansing, Michigan ustawa [4746 sekcja 1157] dotycząca przyznawania kredytów szkolnych studentom uczęszczających do etnicznych wieczorowych szkół dokształcających, przyniosła w maju 1989 roku rezultaty. Na Wayne State University, ośmiu studentów Szkoły Adama Mickiewicza przeszło przez egzaminy otrzymując odpowiednie ilości kredytów, które mogli użyć w szkole średniej lub w "college". Wielu naszych studentów zdało takie egzaminy na własną rękę na różnych uniwersytetach od Michigan począwszy po stan South Carolina.
W ciągu lat zmieniał się skład grona pedagogicznego, przychodziły i odchodziły osoby uczące, każdy witany był z radością żegnany z żalem. Każda osoba wnosiła coś nowego, pozytywnego, nowy talent, pomysł, umiejętności. Okazyjnie korzystaliśmy z grzeczności utalentowanych specjalnie rodziców. Pan Witold Nita akompaniował na pianinie i ćwiczył śpiew z licznymi grupami naszych studentów. Jako wieloletnia kierowniczka szkoły zawsze ogromnie byłam dumna z grupy nauczycielek, z którymi pracowałam w Szkole Adama Mickiewicza. Nasze spotkania i zebrania bywały częste, długie i burzliwe, dzięki nim jednak jak hartowana stal, projekty zmieniały się w konkretne i widoczne osiągnięcia i wyniki. Trudności, problemy, kłopoty dręczyły nas okazyjnie, jak każdą tego rodzaju organizację, udowadniając tylko że tam gdzie istnieje dobra wola, zrozumienie celów i współpraca w naszym wypadku rodziców, nauczycieli i społeczeństwa, wszelkie przeszkody są do pokonania.
Praca polonijnego nauczyciela, często niewidocznego w społeczności polonijnej, nie była nigdy motywowana materialnymi zyskami, lub publicznym rozgłosem. Niemniej jednak, jakiś gest uznania dla tego nauczyciela jest czasem potrzebny, aby z nową energią i entuzjazmem kontynuował swą pracę. Na wniosek Komisji Edukacji przy Kongresie Polonii Amerykańskiej w Nowym Jorku, Ministerstwo Edukacji Narodowej w Warszawie nagrodziło specjalnymi medalami naszych pedagogów, za pracę dla Polonii i Polski:
Anna Szewczyk (1991)
Jolanta Gmurowska (1995)
Elżbieta Wolska (1995)
Grażyna Sandel (1996)
Antoni Walawender (1995)
Alfreda Pawlicka (1997)
Wrzesień 1996 roku rozpoczął całoroczne celebrowanie "25-lecia" istnienia Szkoły Adama Mickiewicza. Lokalna gazeta "Świat Polski" umieszczała w ciągu tego czasu kolejne artykuły i zdjęcia ilustrujące działalność szkoły. Codzienny program radiowy "Polskie Rozmaitości" informował słuchaczy o postępach studentów, prezentując nagrywane przez nich audycje o różnorodnej tematyce. W kwietniu 1997 roku, odbył się uroczysty bankiet 25-lecia gromadząc liczną Polonię metropolii detroickiej, wielu absolwentów, ich rodziców, przyjaciół i sympatyków szkoły.
Zakończone we wrześniu 1997 roku uroczyste obchody długoletniego istnienia placówki nie oznaczają bynajmniej zwolnienia tempa pracy, zmniejszenia wysiłków na polepszenie warunków pracy i poziomu nauczania. Nowa kierowniczka, Jolanta Gmurowska, ma przed sobą wielkie zadanie nie tylko utrzymania obecnego dobrego poziomu ale w ciągu następnych lat, wkraczając w nowe millenium, stałego ulepszania i powiększania Szkoły Adama Mickiewicza.
Wzorem postępowania dla nas wszystkich niech będą słowa patrona szkoły, Adama Mickiewicza, którego wiersze pielgrzymując od pokolenia do pokolenia przypominają, że "w słowach tylko chęć widzim.... w działaniu ...potęgę" i nawołują nas wszystkich "Polaków do zgody i bratniej miłości"...
Anna M. Szewczyk |